Wiatr szalał między opustoszałymi ruinami miasta. Stałam na środku głównego placu i przerażona wsluchiwałam się w płacz osady. Na niebie kłębiły się czarne chmury. Burza była nieunikniona.
Mocniej otuliłam się podartym płaszczem. Pierwsze krople deszczu zaczęły spadać na ziemię. Nakryłam głowę kapturem i zaczęłam iść. Wiatr przybierał na sile. Stare, popękane drzewa uginały się. Nie zarażona pogodą szłam dalej. Wiedziałam jedno, muszę znaleźć kogoś kto mi pomoże.
Nagle przede mną ktoś stanął. Nie mogłam dostrzec twarzy. Postać ubrana była na czarno. Nie zdziwiłabym się, gdyby jego oczy również okazały się czarne. Przestraszona próbowałam się cofać, kiedy postać ruszyła w moją stronę. Odwróciłam się i zaczęłam biec. Nagle ktoś mnie przewrócił. Kiedy obkręciłam się, zauważyłam człowieka z twarzą wilka. Z pyska ciekła mu ślina. Wzdrygnęłam się. Ciało miał pokryte łuskami. Oczy były koloru czerwonego, a pazury ostre niczym brzytwa. Potwór zamachnął się ręką i w tym samym momencie zakrztusił się krwią. Upadł na mnie tak, że nie mogłam wstać. Słyszałam tylko wiatr, który szumiał w ruinach i kroki. Byłam coraz bardziej przerażona. Nie wiedziałam co tym razem mnie spotka. Potwór ,który na mnie leżał uniósł się do góry. Wypełzłam spod niego, póki miałam okazję. Ruszyłam biegiem przed siebie, nie chciałam wiedzieć co tym razem tam stoi. Kiedy ktoś złapał mnie za rękę o mało co nie zeszłam z tego świata. Ostatnie co pamiętam to różowe włosy chłopaka.
Powoli otworzyłam oczy. Światło wpadło do środka przez ogromne okno. Leżałam na łóżku z czerwoną pościelą.
- O , nareszcie się obudziłaś.
Podskoczyłam. Zaczęłam rozglądać się za osobą, do której należał głos. Po chwili ciszy powiedział:
-Jeśli chcesz się przebrać, to na krześle masz ubrania a łazienka jest obok. Teraz nie miałam wyboru. Wstałam , wzięłam ubrania i weszłam do środka.
Białe kafelki zdobiły ścianę. Podłoga była marmurowa, a żyrandol cały w złocie i kryształach. Nie sądziłam, że w tych czasach może być coś tak ładnego, zawierającego dech w piersiach. Podeszłam do wanny i nalałam gorącej wody do środka. Weszłam do niej i siedziałam tak długo, jak tylko mogłam. Kiedy wyszłam z wanny, założyłam brązową koszulę, spódnicę w kratkę i czarne buty. Spostrzegłam lustro i od razu pobiegłam do niego. Ten przedmiot jest rzadkością. Mało kto posiada jego cześć, nie mówiąc już o całości. Spojrzałam w nie i zobaczyłam w nim dziewczynę o pięknych, długich blond włosach. Jej brązowe oczy lśniły niczym diamenty. Wyglądała ślicznie. Pomyślałam, że to na pewno nie jestem ja. Z wielkim żalem odeszłam od lustra.
Powoli otworzyłam drzwi od łazienki i zajrzałam do pokoju. Na środku stał chłopak o różowych włosach. Pomyślałam, że gdzieś go już widziałam. Wyszłam z łazienki i bezszelestnie podeszłam do chłopaka.
-Kim jesteś?
Nieznajomy podskoczył i upuścił tacę z jedzeniem. Schyliłam się, by pozbierać potłuczoną porcelanę. Przynajmniej miałam nadzieję, że to porcelana. Chłopak nadal stał do mnie tyłem. Nagle kucnął i zaczął pomagać mi zbierać pobite naczynia.
- Co do twojego wcześniejszego pytania, jestem demonem.
Zaskoczona podniosłam wzrok i przyjżałam się dokładniej chłopakowi. Ramiona miał pokryte czerwonymi łuskami, a we włosach znajdowały się małe, czarne rogi. Pod płaszczem schowane miał skrzydła. Uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam:
-To ty mnie wczoraj uratowałeś,prawda?
Chłopak spuścił głowę. Zauważyłam jego zakłopotanie. Lekko kiwnął, odpowiadając w ten sposób na moje pytanie.
- Dziękuję. Jak masz na imię?
- Natsu. A ty?
Uśmiechnęłam się jeszcze szerzej. Wyciągnęłam rękę i powiedziałam:
-Ja mam na imię Lucy.
Chłopak nieśmiało uścisnął moją rękę. Po chwili wstał i położył na tacy pobite naczynia z resztkami jedzenia. Chłopak wyszedł z pokoju. Rozejrzałam się za czymś, co można wykorzystać podczas walki. Nic nie mogłam znaleźć. Pomyślałam, że umrę tutaj ze świadomością potwornego bólu moich bliskich.
Mam nadzieję, będzie się wam podobało. To moje pierwsze tego typu opowiadanie.
OdpowiedzUsuńWow! Jest naprawdę świetne. Podoba mi się Twój styl pisania i czekam na kolejne części ^.^
UsuńZabieram się za kolejne części*
UsuńCiesze się, że komuś się podoba :)
Usuń